jak w garncu. Tak mówią. Ciekawy to garniec. Bardziej kwiecień plecień. Długo nic tu nie pisalem, sporo czasu minęło i jeszcze więcej się wydarzyło ale nie chce mi sie pisać;) Pomilczmy, popatrzmy, posłuchajmy.
Tym sposobem macie przegląd przez pogodę jednego tygodnia. Nawiasem rzecz biorac mieszanka cyfrowo analogowa. Taki mix. W ramach dowidzenia piosenki.
Czyli o tym ze klisze mozna jeszcze kupic mimo jej znikniecia ze stanu mediamarktu W dobie aparatów cyfrowych chowanych po kieszeniach, majtkach i innych dziwnych miejscach, widok aparatu który nie ma wyświetlacza na którym wyświetlają sie zdjęcia można porównać do reakcji ludzi na widok czarnoskórego człowieka jakieś 10lat temu w Polsce. Obydwa bez zadnego fotoszopownia i na filmach fuji.
Wpierw z mojej zdobyczy jaką jest lubitel. Średni format, niedokładne naświetlanie, kwadratowe zdjęcia. Jeden jedyny wyjatek jest spowodowany tym ze to byl poczatek kliszy i zle nacięgnęłem. Kocham ten klimat.
Treaz zaprezentuje się nikon na taśmę.
Jak widać, codzienność może być ciekawa.
Do następego
Jak by kogo interere to winieta cleowo od lampy.
A tak apropos juz nie mam psa. Dziwne uczucie po tak dlugim czasie.
Czas na szumy
Jak juz ktos sie zdecyduje ogladac ten teledysk to zwróćcie uwage nie naKazika tylko na to co jest za oknem i na to jak klip zostal nakrecony. Chyba najciezsza metoda;p
We wstępniaku chciałbym podziękować Panu Remlingerowi za pożyczenie lampy i Avi za pożyczenie obiektywu. Gdyby nie wyżej wymienieni to co widzicie poniżej najpewniej wyglądałoby zupełnie inaczej.
Tak w ramach zakończenia, to robiłem porządek w linkach i jeśli kogoś pominąłem to piszcie;)
Jesienna pogoda, deszczyk pada, szkoda że nie oranżada. No i w sumie trochę dziwne że w środku zimy.
W każdym razie, taka pogoda i masa wolnego czasu skłoniła mnie do zrobienia czegoś co nazwać można galerią;) Zapraszam http://www.bwysocki.info/galeria