
lubitel to jest to.
Entries tagged as ‘hedonizm’
Troche minelo
kwiecień 28, 2008 · 4 komentarzy
Od poprzedniego wpisu, sporo sie wydarzylo. Coś niecoś wam opowiem. Jeszcze zanim zaczne pisac to w ramach wstepu przydałoby się napomknac ze to juz dokladnie rowno bez zadnych zaokraglen setny wpis (!). Szczerze dziwie sie momentami tym co sledza tego bloga od poczatku i zagladaja tu za kazdym razem kiedy widza ze jest cos nowego;) W kazdym razie wszystkim im dziekuje. To najwazniejsza z rzeczy ktore sie wydarzyly jest pewnie to ze w sumie po 11latach uczeszczania do budynku przy ulicy Subislawa 22, udalo mi sie od nich dostac talon na balon i jak mnie najdzie ochota nie musze miec z nimi nigdy wiecej nic wspolnego. Ale cos czuje ze tak nie bedzie bo jednak czlowiek to istota sklonna do popadania w rutyne. Jako ze sam nie konczylem szkoly zaraz po piatkowym pozegnaniu wieczorem cala grupa z tej parszywej 12ki wyladowala w jednym miejscu. Szczerze w to nie wierze bo przez cale zycie nie widzialem zeby udalo sie zorganizowac tak duza czesc klasy w jednym miejscu i to o tej samej porze. Byl to wieczor miliona akcji, z calej tej zgrai najlepiej bawil sie ogolnie powszechny Marcin, ktorego z wzgledow na szacunek do jego osoby postanowilem nie umieszczac na blogu:D

Ogolem od momentu kiedy dotarlo do mnie ze juz wiecej nie bede zmuszony do liczenia sinosów i innych cotangusów jakis radosniejszy jestem. Ale nigdy nie wiadomo co sie wydarzy i moze stac sie tak ze bede to robil z pasja jaka zuk gnojarz darzy swoja kule (pozdro Marek;) ) Mniej matmy, wiecej czasu zeby poszwedac sie tymi polskimi ulicami gdzie wladze pod klatkowską dzierżą dresy i odwiedziec znajomych, albo nawet posiedziec nie naglony czasem nad morzem.

Wszystko ladnie pieknkie, ale czasem obawiam sie ze nasza klasa zamieni sie w naszą-klasę i bedzie to jedyna mozliwosc skontaktowania sie ze starymi znajomymi. Szczerze wierze ze nie;)

am nadzieje ze teraz nie bede musial tak dlugo pozostawiac w milczeniu i bede mia czesciej cos tu do napisania;) Jedyne co mi teraz stoi na przeszkodzie to cos w stylu komisa z calego zycia. Nazywa sie to jakos na M, ale czy to wazne?;) Olaboga, ale zem sie rozpisal. No nic. to troche muzyki na dowidzenia i do nastepnego razu.
I piosenka ktora kiedys gdy byla na pierwszych miejscach list przebojow jakos mi sie nie podobala, a teraz wpadla mi w ucho:) no dobra, dobra, juz sie zamykam.
Kategorie: hedonizm
Otagowane: Add new tag, czas wolny, hedonizm, szkola
Say Fuji
luty 28, 2008 · 2 komentarzy
Czyli o tym ze klisze mozna jeszcze kupic mimo jej znikniecia ze stanu mediamarktu
W dobie aparatów cyfrowych chowanych po kieszeniach, majtkach i innych dziwnych miejscach, widok aparatu który nie ma wyświetlacza na którym wyświetlają sie zdjęcia można porównać do reakcji ludzi na widok czarnoskórego człowieka jakieś 10lat temu w Polsce. Obydwa bez zadnego fotoszopownia i na filmach fuji.
Wpierw z mojej zdobyczy jaką jest lubitel. Średni format, niedokładne naświetlanie, kwadratowe zdjęcia. Jeden jedyny wyjatek jest spowodowany tym ze to byl poczatek kliszy i zle nacięgnęłem. Kocham ten klimat.

Treaz zaprezentuje się nikon na taśmę.

Jak widać, codzienność może być ciekawa.
Do następego
Kategorie: hedonizm
Otagowane: foty, Gdańsk, hedonizm, JA, Miasto, morze, o tym że, oliwa, out, przmyslenia
kko
grudzień 13, 2007 · 19 komentarzy
[dialog autentyczny z pelna powaga]
-wychodze
-pewnie do narkomanow i sz(!)atanistow.
-tak babciu, ide krasc kolpaki
Takie cos to praktycznie codziennosc. Czemu? bo nie jadam obiadow do konca! Na logige rzecz biorac moje postepowanie musi miec jakies podloze. w kazdym razie nie dziwcie sie jak w koncu sie zastrzele.
Mniejsza.
Popatrzcie skoro juz tu jestescie, jak folguje sobie czlowiek mojego pokroju.

jak wraca do domu.

Przy jakiej muzyce (poza kultem ofkorz) sie bawi
I w czym uczestniczyl w zeszla sobote
A tak w ramach ps’u nikon roadshow byl ;<
Kategorie: hedonizm
Otagowane: autoreporterka, foty, hedonizm, indyferencja, JA, marudzenie, muzyka, o tym że, out, przmyslenia
Paski z tygodnia;)
wrzesień 26, 2007 · 1 komentarz
Jak obiecalem stawiam sie w srode;d Byly i obiecane foty, jak i koncert. Zeby zobaczyc zdjecia wystarczy kliknac na jedno z nich;) Ale ostrzegam ze pasek z koncertu Kazika w uchu jest naprawde dlugi.
Ale po kolei.
Wpierw byly zdjecia w parku (wiem ze oklepane miejsce;<) Macie tu cos zeby zaspokoic ciekawosc, a pozniej cos wiecej w galerii;]

Pare godzin pozniej byl z kolei koncert Kazika i Buldoga w uchu. Tu juz bylo mniej spokojnie. Nie jest latwo focic stojac praktycznie w pogo i trzymajac aparat w gorze (zwlaszcza jezeli jest duzy;< ;d). Ale conieco sie udalo. Sami zobaczcie (klik)

Ponizej fragment koncertu;]
Jak ktos nie byl i zaluje to na YT macie caly koncert w 7 czesciach.
i na zakonczenie cos co od koncertu do tej pory mnie rozbraja
Moze za niedlugo znow cos bedzie;d Tak wiec byc moze do srody?:>
Kategorie: hedonizm
Otagowane: beka, foty, hedonizm, kazik kult buldog, muzyka, o tym że, out