Dużo ludzi pytało mnie czemu nie umieszczam już zdjęć na digartach, deviantach i innych “pożalsięBożeartach”. O ile Digart miał dla mnie do pewnego momentu jakiś sens (nie to żebym był sadomasochistą) bo zawsze po wrzuceniu zdjęcia można było zostać skreślonym aż po samą prababcie i dzieci Twoich dzieci których jeszcze nie masz włącznie, to od kiedy pewien duży portal objął swoją opieką ów serwis i zaczął go tęgo reklamować zaczęło się tam robić nieciekawie. Komentarze w stylu “wspaniała fotka, zapraszam do siebie” moim skromnym zdaniem ni jak nie mają się do tych w stylu “Urodzenie się to był Twój życiowy błąd, tak samo jak to zdjęcie”. Co poradzić.
Tak ogółem w ramach dygresji w domu z nudów też można popstrykać.

No i na dworzu też można. Swoją drogą jesli ktos dawno nie zaglądał do mojej Galerii to czeka go megapotężny update. Tak więc korzystając z okazji odsyłam w owe miejsce.

3 odpowiedzi jak dotąd ↓
o // czerwiec 25, 2008 @ 9:31 am |
oj Ludiii:P
bartekwysocki // czerwiec 25, 2008 @ 9:37 am |
Tak. Wiem. Pisze o niczym.
o // czerwiec 26, 2008 @ 8:55 pm |
dobrze ,ze juz to wiesz:P