Bartłomiej Wysocki

Z głębokiej szuflady.

czerwiec 18, 2008 · Skomentuj

Jako że tak jak już wcześniej pisałem był remont, to nadarzyła się okazja do porządków. Chyba samemu udało mi się zapełnić cały kontener jakimiś niepotrzebnymi rzeczami które sam nie wiem po co trzymałem do tej pory. Chyba tylko z własnego lenistwa nie starczało mi ambicji co by je wziąść i wynieść najprościej rzecz ujmując. Przy okazji wywalania prochów Lenina i innych niepotrzebnych bursztynowych komnat natrafiłem na klisze z czasów pierwszych kontaktów z zenitem. Klisze różne, czarnobiałe i kolorowe. Nie pokładane chronologicznie lub w jakiś sensowny sposób. Poprostu pokazane po długim czasie dojżewania na dnie szuflady.

Następnym razem pomarudze wam o ocenianiu zdjęć i innych tego typu dywagacjach. Teraz uderzam w wyro. Ahoj.

Kategorie: hedonizm
Otagowane: , , , , ,

0 odpowiedzi jak dotąd ↓

  • Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.

Skomentuj