Czyli o tym ze klisze mozna jeszcze kupic mimo jej znikniecia ze stanu mediamarktu
W dobie aparatów cyfrowych chowanych po kieszeniach, majtkach i innych dziwnych miejscach, widok aparatu który nie ma wyświetlacza na którym wyświetlają sie zdjęcia można porównać do reakcji ludzi na widok czarnoskórego człowieka jakieś 10lat temu w Polsce. Obydwa bez zadnego fotoszopownia i na filmach fuji.
Wpierw z mojej zdobyczy jaką jest lubitel. Średni format, niedokładne naświetlanie, kwadratowe zdjęcia. Jeden jedyny wyjatek jest spowodowany tym ze to byl poczatek kliszy i zle nacięgnęłem. Kocham ten klimat.

Treaz zaprezentuje się nikon na taśmę.

Jak widać, codzienność może być ciekawa.
Do następego
2 odpowiedzi so far ↓
Marta // luty 28, 2008 @ 9:15 pm
maja te zdjęcia klimat. też sie zastanawiałam, czy sobie jakiejś kliszy nie kupić (: wszak kliszowy aparat był moim pierwszym natchnieniem… ^^
musimy się niebawem spotkać.
Cezary // marzec 1, 2008 @ 5:47 pm
pojedyncze daja rade a tak to chuj xO
Zostaw komentarz