Bartłomiej Wysocki

Jakis czas temu

listopad 23, 2007 · 7 komentarzy

W sumie to dlugo czekaly te zdjecia az racze na nie rzucic okiem. Otoz jak to historia wygladala.
Wpierw bylo krecenie sie po jesiennym, jakze zimnym Gdansku.

Pozniej nastala pora kanapki.

Pozniej lusterko latalo w gore i w dol.

W sumie to nie wiem co pisac.
I to od poczatku tej noty.
Ale cos z siebie wydusilem.
Ciekawe ile jeszcze bym byl w stanie.
Dobra, pora z tym skonczyc.
Popatrzcie jeszcze na to z przesluchaniem i do wyra marsz.

dziekuje za uwage.

Kategorie: Bez kategorii
Otagowane: , , ,

7 odpowiedzi jak dotąd ↓

Dodaj komentarz