Znaczy sie dzien swiateczny z okazji imienin mych. Defilady w calym miescie, a na wieczor kult w telewizorni. Wielki mi patriotyzm skoro prowadzacy defilade wymienil chyba z 50 nazw firm o mało krajowych nazwach i w sznurze samochodow wyroznialy sie korowody samochodow firmowych z bialo-czerwona choragiewka. Nawet szkoly szly ze swoimi kolorowymi transparentami (co to ma wspolnego?). Jednym slowem wielki pochod reklamowy. Z calego klasycznego obchodzenia 11listopada ktore mialo miejsce jakies 10lat temu zostaly tylko tlumy ludzi w barwach narodowych. Co leniwsi patrioci ktorym tlum szedl pod oknami stali w oknach, ubrani mimo godziny 11:30w pidzamy z aparatami kompaktowymirobiac zdjecia. Jak narazie mojego bezsensownego pisania ktorego i tak polowa z was nie przeczyta do konca starczy:P Teraz cos dla oka.



Jak widac, Gdansk wspiera i promuje piractwo;) Wystarczylo odejsc pare krokow od tlumu zeby zobaczyc co sie dzieje poza trasa przemarszu. W otwartych knajpach jeszcze wiecej ludzi niz na ulicach, no i Polska.

Spokojny ale pusty bywa Gdansk.

Oczekujcie niebawem mojego nastepnego natarcia;) ciao.