Hm. Z Cezarym wybralismy sie pofocic cos na hali, ale sie skonczylo na tym ze tylkko on cos tam zrobil, mnie bardziej interesowaly degustacje i 2 Schweppes’y + 1 szklanka gratis z czego jako ze szklanka byla darmowa to juz ktos sobie je pozabieral. Ale uswiadomilem sobie ze nie jestem na tyle wysoki jak bym chcial

Zeby nie bylo to cos tam tez sie zrobilo



Tu prosze ja was, niewzruszony poruszony Cezary

I na dobranoc zdjecie z moralem (tak dla tych mniej SPOSZCZEGAFCZYCH to tam na szyldzie)

16 odpowiedzi jak dotąd ↓
sinek // marzec 11, 2007 @ 1:55 pm |
w pierwszej chwili myslalem ze ta flaga to pałka veetałka, a raczej jej cien.
Może nie mam gustu, ale podoba mi się ten wiersz : ] // marzec 11, 2007 @ 4:35 pm |
Halina Poświatowska
“Wiersz o miłości”
ich dwoje
poprzez zastawki serca
widoczni na wylot
z profilu
oprawieni w ból jak w złoto
patrzą powieszeni
na astralnym gwoździu
noc jak ściana
za nimi
wszechświat z obojętnymi
oczyma gwiazd
i tylko oni – samotni
w odrapanym oknie
ziemskiej ulicy
a mówili że nie ma miłości
kłamali ze miłość umarła
w sanatorium śpiewającym karbolem
na bardzo ludzką gruźlicę
tymczasem
wysoko pod dachem
okno
z doniczką pelargonii
obrodziło czerwono
miłość – posypała się płatkami
w dół
Ja // marzec 11, 2007 @ 4:49 pm |
Hmmm powiedzmy, że mój komentarz znajdujący się powyżej to tak apropos ostatniej fotki
.
Czaruś :* // marzec 11, 2007 @ 4:54 pm |
Ó,ó gangsta Cezariusz ; O
fus // marzec 11, 2007 @ 6:38 pm |
ej maruda!
bartekwysocki // marzec 11, 2007 @ 6:40 pm |
ja: twierdzisz ze tych panow laczy cos wiecej niz wspolne zakupy?
czarus: :*
fus: co jest?
f // marzec 11, 2007 @ 6:47 pm |
a nic.za 5 minut na dworcu.XD
bartekwysocki // marzec 11, 2007 @ 6:50 pm |
a czemu taka nota u siebie?
f // marzec 11, 2007 @ 7:15 pm |
bo sobie idę proste.
bartekwysocki // marzec 11, 2007 @ 7:39 pm |
ale gdzie?
f // marzec 11, 2007 @ 8:05 pm |
Ty.mówiłam,że marian,mój kot,wpadł do kibelka? x]
bartekwysocki // marzec 11, 2007 @ 8:13 pm |
nie mowilas. i nie mowilas co z nim potem robilas ani gdzie wyjezdzasz
f // marzec 11, 2007 @ 8:15 pm |
wyjezdzam do Iraku.suszyłam go na balkonie.nigdzie nie wyjezdzam umieram tylko na chwile.
jeden z tych panow przypomina moja babcie.
bartekwysocki // marzec 11, 2007 @ 8:28 pm |
o kurde, wymieklem XD
f // marzec 14, 2007 @ 8:43 pm |
zeżarłeś mi banana!
bartekwysocki // marzec 15, 2007 @ 8:43 am |
jakis pozytek z niego przynajmniej