W tej nocie niczego sie nie doszukujcie, bo naprawde jest zupelnie bez sensu. Tak zimno zeby deszcz na kurtce mi zamarzal to dawno juz nie bylo

Jak by tego bylo malo to jescze na obiektyw mi napadallo i tez zamarzlo, w dodatku zaparowalo

UWAGA
Zdjecie ponizej jest conajmniej porypane, drastyczne i dziwne.
Ponadto otaczaja mnie same indywidua. Przed wami czlowiek ktory zaparkowal na mewie.

Nie pamietam o czym myslalem jak robilem te zdjecia, mroz zle na mnie wplywa:/
A na koniec Kaziu w Buldogu
9 odpowiedzi jak dotąd ↓
Orlando // luty 13, 2007 @ 9:28 am |
Biedna mewa…
t4ll // luty 13, 2007 @ 9:41 am |
Szkoda zwierzaka… Rzeczywiście, moje otoczenie jako indywidua to nic przy twoim :f.
Genek // luty 13, 2007 @ 12:22 pm |
Spisz numery auta i wyślij do WWF!!
bartekwysocki // luty 13, 2007 @ 12:24 pm |
a wwf nie walczy przypadkiem tylko o dzungle albo nawet o same pandy?:P
t4ll // luty 13, 2007 @ 1:55 pm |
Pamiętaj… ochrona pand to tylko pierwszy krok do ochrony mew. Musimy najpierw powstrzymać ludzi od parkowania w dżungli i na pandach!
.
Omg, absurd
cookie // luty 13, 2007 @ 2:54 pm |
a tam mewa. Pingwiny lepsze ;d
cookie // luty 13, 2007 @ 2:55 pm |
oczywiscie nie rozjechane
bartekwysocki // luty 13, 2007 @ 4:50 pm |
hm. wyobrazilem sobie fiata pande zaparkowanego na pandzie Oo
pingwiny? tak-tak ;d
sinek // luty 20, 2007 @ 3:58 pm |
kurde. niezly skillor na ptasiorze zaparkowac