Pisac mi sie nie chce tego… moze ktos odczyta ze zdjec. wbrew pozorom da sie, i tak sie zlozylo ze pasuja do nastroju;]





A na koniec taki maly zart, troche brzydki w tym kraju

i taki optymistyczny watek, 60s na iso 400. ciemno bylo wbrew pozorom.

A w sobote duel z szymonem. ze tak powiem tak Cie zrownam z podloga ze bedziesz plaski jak moj tylek Xd
16 odpowiedzi jak dotąd ↓
Aga // styczeń 30, 2007 @ 6:32 pm |
Mi się wydaje, że czujesz się jak ten łabądź… wbrew wszelkim pozorom spokojny, cichy, zamknięty w sobie… a w około “szaleje morze”, wszytsko takie szybkie, w ciągłym biegu, a Ty za bardzo nie rozumiesz o co w tym wszytskim chodzi. Taka moja osobista interpretacja:P
Orlando // styczeń 30, 2007 @ 6:32 pm |
Nie moge sie doczekac soboty ^^
bartekwysocki // styczeń 30, 2007 @ 6:34 pm |
ja mysle ze ten ptak patrzy i mysli co to za kretyn, czego chce, i gdzie ma zarcie dla mnie;]
Moosiatko // styczeń 30, 2007 @ 8:08 pm |
będziegęś [tak mówiłam niegdyś na łabądzia] wyszedł bardzo dostojnie ;]
na podstawie fotek można na wszelakie sposoby odczytać co u Ciebie. ja wybieram tą optymistyczniejszą wersję
taką moją wizję. a zresztą… nieważne…
meg. // styczeń 30, 2007 @ 8:20 pm |
mega kuter megi!
LejdiMegz // styczeń 30, 2007 @ 8:45 pm |
AAAAjjj fajnie byłoby tak jeden dzień pożyć jak ten łabędź.
fus // styczeń 30, 2007 @ 9:13 pm |
a rybę złowiłeś?? mówiłam, że koniec z konserwami!
bartekwysocki // styczeń 31, 2007 @ 5:09 am |
moose: jaka tam optymistyczniejsza wersje?
meg. : mega giga
lejdimegz: co znaczy pozyczyc dzien od labedzia?
fus: o koncu z konserwami nie bylo mowy
kris // styczeń 31, 2007 @ 2:52 pm |
No to widze ze oplacalo Ci sie zamoczyc buty
bartekwysocki // styczeń 31, 2007 @ 4:55 pm |
a no oplacalo;)
LejdiMegz // styczeń 31, 2007 @ 10:22 pm |
znaczy to pożyć sobie przez chwilę myśląc tylko o tym aby sobie skubnąć kawałek chleba,żeby sobie popływać,i wogóle niczym się nie przejmować:)
bartekwysocki // luty 1, 2007 @ 5:52 am |
tak wygladala wiekszosc mojego zycia;d
t4ll // luty 1, 2007 @ 2:37 pm |
Pozazdrościć T_T.
sinek // luty 3, 2007 @ 7:20 am |
pierwsze 4 mnie zmiotly
ale sie nie smuc. kocham Cie ;* ;]
bartekwysocki // luty 3, 2007 @ 7:24 am |
ej bo zaraz zadzwonie do Twojej Marty ze jestes bi;o ;d
cleo // luty 13, 2007 @ 9:45 am |
esencja zajebistości